SPOTKANIE DYSKUSYJNEGO KLUBU KSIĄŻKI

SPOTKANIE DYSKUSYJNEGO KLUBU KSIĄŻKI
2-03-2021 No Comments Nowości Grażyna Serafin

MAGDALENA LOUIS- SONIA                   

Dnia 16 lutego w GBP w Haczowie odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Obecnie spotykamy się w pomniejszonym składzie z zachowaniem pełnego reżimu sanitarnego. Tematem dyskusji była najnowsza powieść Magdaleny Louis pt. Sonia. Panią Magdalenę znamy osobiście, ponieważ dwa lata temu była gościem w naszej bibliotece. Spotkanie autorskiej z jej udziałem było niezapomnianą lekcją o sile czerpania radości z życia i umiejętności dzielenia się nią z innymi. Pełna humoru, mocno stąpająca po ziemi kobieta oferuje czytelnikowi literacką podróż do krainy książek, których się nie zapomina. Niejednokrotnie spotykamy się z opinią, że dzisiaj każdy może napisać książkę. Owszem każdy może próbować, ale naszym zdaniem Pani Magdalena Louis jest tylko jedna. Lekkość wypowiedzi, intrygująca fabuła, zdania nasycone porównaniami i wyrazista charakterystyka postaci sprawiają, że jej powieści czyta się jednym tchem. Jedna z koleżanek zauważyła, że w powieści Sonia pojawił się nieco odmienny styl w porównaniu z tym który znamy z wcześniejszych powieści. Widoczny jest nowy, ciekawszy sposób formułowania zdań pojedynczych, który polega na stosowaniu pewnej odmiany przenośni, zwanej animizacją. Długie zdania pojedynczo złożone, nasycone licznymi porównaniami i metaforą pogłębiają emocje i wzbogacają sposób prowadzenia narracji. Na szczególną uwagę zasługuje również ironiczny sposób przedstawiania fikcyjnej rzeczywistości.

Główną bohaterką powieści jest Maria, która bardzo pragnie założyć rodzinę, inną niż ta, w której przyszło jej żyć. Akcja powieści rozgrywa się głównie na Podkarpaciu, więc łatwo odczytałyśmy ówczesną sytuację społeczną i obyczajową. W rodzinie Marii w najmniej oczekiwanym momencie pojawił się człowiek, który bez skrupułów zniszczył życie wielu osób, lecz najbardziej skrzywdził jej nastoletnią siostrę Sonię. Wycofanie społeczne osób wywodzących się z najbliższego otoczenia pokrzywdzonych dziewczynek, zmowa milczenia, strach przed osądem tak zwanych zacnych kobiet sprawia, że Maria w najtrudniejszych chwilach życia Maria zostaje sama. Spotyka na swojej drodze spore grono pseudo przyjaciół, nikczemników, egoistów, tanich dorobkiewiczów i wyrafinowanych spekulantów. Podczas pobytu w USA, odnajduje przyjaciółkę z Polski, piękną dziewczynę, która dość szybko pozbawia ją złudzeń na temat współczesnych wyjazdów zagranicznych w celach zarobkowych np. Ci tutaj-czyli produkt amerykańskiego dobrobytu, świecą się na jaskrawo, jak neon. W środku próżnia doskonała kiedyś były trociny […]. Tutaj pierdnięcia przelicza się na dolara, sztukuje do tego ideologię, że tylko ciężką pracą ludzie się bogacą, choć powszechne wiadomo, że ludzie najszybciej bogacą się, okradając innych […]”. Po powrocie do kraju Maria przez długie lata bezskutecznie poszukuje zaginionej siostry. Jej kłopoty często ją przerastają, ale upór w dążeniu do prawdy sprawia, że nie załamuje się. Samodzielnie zdobyła solidne wykształcenie i znajduje intratną pracę. Surowe wręcz zimne wychowanie, które wyniosła z domu sprawiało, że nie liczyła na czyjąś pomoc, nie oceniała także tych nieprzyjaznych ludzi, lecz spokojnie i wytrwale realizowała swoje powołanie. Tylko jeden raz stanęła twarzą w twarz z oprawcą i katem w jednej osobie, po to, aby wymierzyć sprawiedliwość i wykrzyczeć prawdę. W momencie, gdy zły człowiek popatrzył jej w oczy, zobaczyła, że te oczy są puste, zimne i pozbawione wyrazu. Wówczas cała złość odczuwana w stosunku do człowieka, który niewyobrażalnie zranił siostrę, uleciała, a jej serce wypełnił spokój i przebaczenie. Nie mogła uwierzyć, że nie ma w sobie dość siły lub raczej nienawiści, aby zniszczyć nieprzyjaciela rodziny, który niespodziewanie kolejny raz stanął na jej drodze. Tylko jej koleżanki z pracy nigdy nie zwątpiły w jej czyste intencje i szczere zamiary. Były z niej dumne i dodawały otuchy.

To bardzo poruszająca i zarazem smutna opowieść, lecz postawa głównej bohaterki przynosi nadzieję i przywraca wiarę w człowieka.

Proszę pamiętać, że to tylko recenzja książki napisana na podstawie opinii czytelniczek DKK. Każdy ma prawo do własnych zainteresowań i określonych percepcji czytelniczych. Jeżeli chcecie się przekonać, jakie są wasze odczucia to, zapraszamy do przeczytania lektury i odwiedzania bibliotek.

 

Grażyna Serafin

o autorze
Zmień wielkośc czcionki
Wersja kontrastowa